Narciarskie tradycje były w rodzinie Małysza od dawna. Jego pradziadek miał własną skocznię, na której beskidzcy zawodnicy osiągali odległości w granicach pięćdziesięciu metrów. Ojciec był kierowcą w Klubie Sportowym Wisła, a wuj – Jan Szturc, najpierw skoczkiem, kombinatorem i piłkarzem, a po zakończeniu kariery – trenerem klubowym. Właśnie za namową ojca i wuja w wieku sześciu lat rozpoczął treningi narciarskie
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz